Nieznajomy - Harlan Coben

9/12/2016


Dotychczas słyszałam o Harlanie Cobenie praktycznie same pochwały. Byłam zaciekawiona, co takiego ma w sobie ten autor, co zachwyca rzesze ludzi i dzięki czemu ma on tylu fanów. Z Nieznajomym zetknęłam się przypadkiem, a ciekawość i chęć poznania twórczości Cobena zwyciężyła.

Autor już od pierwszych stron książki nie oszczędza czytelnikowi akcji. Nie ma co liczyć na wstęp czy krótkie wprowadzenie, ale w powieści kryminalnej uznaję to za plus. Przecież tutaj tak właśnie powinno być, napięcie musi być cały czas budowane i utrzymywane.

Do uporządkowanego i spokojnego życia Adama i Corinne oraz dwójki ich dzieci niespodziewanie wkracza nieznajomy. Nikt nie wie, kim jest ani skąd się wziął, a co gorsza, czego chce od rodziny Adama. Wieści, jakie mu przekazuje, zmieniają jego życie o 180 stopni. Od tej chwili nic nie jest takie samo, życie rodziny Price'ów przestaje być sielanką. Adam chcąc dowiedzieć się prawdy i wyjaśnić sytuację musi postępować bardzo ostrożnie. Czy uda mu się osiągnąć swój cel i sprawić, aby wszystko znowu było jak dawniej, pomimo całego zła, które dotknęło jego rodzinę?

Starałam się podejść do tej książki z pewną rezerwą, ponieważ na co dzień raczej nie czytam kryminałów, w każdym razie próbowałam wyciągnąć z niej to, co najlepsze. Przyszło mi to jednak bardzo ciężko, nie potrafiłam znaleźć w tej książce wiele dobrego. Już sama fabuła wydała mi się trochę "naciągana" i choć zamysł był ciekawy, to wykonanie pozostawiało wiele do życzenia. Bardzo nie podobało mi się samo przedstawianie postaci. Były one płytkie i bez wyrazu; brak jakiegokolwiek dokładniejszego opisu bohaterów pierwszoplanowych (nie wspominając już o drugoplanowych) jest dla mnie nie do przyjęcia. Miałam też zastrzeżenia do zaprezentowanego toku myślenia głównego bohatera, nieustające pytania konstruowane w jego myślach miały na celu napędzenie akcji, jednak mnie potrafiły tylko zdenerwować. Dialogi między postaciami były kiepskie, niekiedy odnosiłam wrażenie, że uczestniczą oni w dwóch różnych konwersacjach i w ogóle nie obchodzi ich to, co mówi drugi rozmówca. Niestety, nie polubiłam się z żadną osobą zaprezentowaną w powieści. Podobało mi się natomiast to, że Coben potrafił urwać akcję w ciekawym momencie i przetrzymać czytelnika w chwilowym napięciu.

Nieznajomego czytało mi się na szczęście bardzo szybko. Chciałam go jak najprędzej skończyć i odłożyć w zapomnienie. Zakończenie mnie rozczarowało i chociaż nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, to nie przypadło mi ono do gustu. Co w takim razie da się wyciągnąć z tej książki? Pokazuje nam ona, jak łatwo można zniszczyć komuś życie, pomimo tego, iż nieraz myślimy, że robimy coś dla czyjegoś dobra i w słusznej sprawie. Opowiada ona również o poświęceniu i docenieniu tego, na co wcześniej nie zwracaliśmy uwagi, a co nagle zostało nam odebrane. Myślę, że ta książka może być przyjemna, jeśli czyta się ją bez większych oczekiwań, inaczej można się bardzo szybko zniechęcić i zawieść.

Ilona

Podobne posty:

2 komentarze

  1. Niestety nie czytam kryminałów, ale Wasze recenzje bardzo chętnie :D pozdrawiam i ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Cobena, ale ta książka chyba najmniej mi się spodobała. Również myślę, że zamysł książki był ciekawy. W końcu, kiedy przeczytałam opis tej książki bardzo mnie zaintrygował i sądziłam, że się nią zachwycę. Trochę się rozczarowałam, no cóż..
    Jeśli ktoś nie czytał wcześniej jego książek, proponowałabym zacząć od jakiejś innej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe