Podsumowanie sierpnia

9/01/2016


Witajcie Książkoholicy! :) Dzisiaj przychodzimy do Was z podsumowaniem miesiąca. Opowiemy trochę o książkach, które udało nam się przeczytać. Był to całkiem dobry miesiąc pod względem czytelniczym i obie doszłyśmy do wniosku, że prowadzenie bloga i bookstagrama zdecydowanie zbliżyło nas do książek.
Przy niektórych pozycjach, które zostały przez nas zrecenzowane, znajdują się odnośniki - klikajcie śmiało po więcej.

Ewelina: 

Love, Rosie - Cecelia Ahern
Dostałam ją w prezencie urodzinowym i w końcu przyszła na nią pora. Była to bardzo przyjemna lektura, zostałam nią oczarowana. Losy Alexa i Rosie totalnie mnie pochłonęły. Książka napisana jest w formie epistolarnej. Daję jej ogromnego plusa i z tego miejsca polecam jej ekranizację.
Ocena: 8/10

Zabić drozda - Harper Lee
Klasyk. Książka, która od dłuższego czasu znajdowała się na mojej liście "do przeczytania". Akcja powieści toczy się w czasach Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Książka porusza problem rasizmu, ludzkich uprzedzeń. Na kartach powieści rozgrywa się proces Afroamerykanina oskarżonego o gwałt. Sprawa ta stawia pod znakiem zapytania ocenę sądu oraz prowokuje do rozmyślań na temat wartości sprawiedliwości.
Ocena: 8/10

Pamiętnik lesbijki - Eryk Edwardsson
Najgorsza pozycja z całego sierpniowego zestawienia. Tę książkę czytało mi się bardzo trudno i było to dla mnie nie lada wyzwanie. Męczyłam się przy niej i nic z niej nie wyniosłam. Napisana jest w taki sposób, jakby autor na siłę chciał udowodnić swoją inteligencję, posługując się słowami, które dla zwykłego czytelnika są niezrozumiałe. Pełno tam przemyśleń głównej bohaterki, które są powtarzaniem w kółko tego samego. Jestem zdecydowanie na nie.
Ocena: 2/10

Jane Eyre - Charlotte Brontë
Romantyczna powieść z cudownym klimatem. Historia miłosna, która za nic ma konwenanse. Opowieść o niezwykle silnej kobiecie, którą spotkała miłość.
Ocena: 8/10

Bezpieczna przystań - Nicholas Sparks
Książka całkiem dobra. Nie stałam się dzięki niej fanką Nicholasa Sparksa, ale mimo to czytało mi się ją przyjemnie. Historia o miłości, wielkich namiętnościach, o przekraczaniu granic i bólu.
Ocena: 6,5/10


Zaklinacz czasu - Mitch Albom
To opowieść, która trafia na listę ulubionych. Lekka, ale przepełniona słowem, które oddziałuje na czytelnika, zmusza do refleksji. Świetny obraz świata, w którym główną i kluczową rolę odgrywa czas. Niebawem na blogu pojawi się recenzja tej książki i mam nadzieję, że tym sposobem przekonam Was do tego, aby po nią sięgnąć.
Ocena: 8/10



Ilona: 

Sezon burz - Andrzej Sapkowski
Po przeczytaniu 2 tomów opowiadań oraz całej wiedźmińskiej sagi nastąpiła pora na wydaną 14 lat po opublikowaniu sagi kolejną powieść o przygodach Geralta. Niestety, miałam wrażenie, że powieść ta została napisana jakby na siłę, nie wniosła ona nic istotnego do całej historii i do tego trochę mi się dłużyła. Dało się jednak znowu wczuć w ten wspaniale wykreowany świat, lecz generalnie można było odczuć lekki zawód.
Ocena: 6/10

Baśniarz - Antonia Michaelis
Przepiękna powieść o odnajdywaniu siebie, o radzeniu sobie z przeciwnościami losu niezależnymi od nas, o sile młodzieńczych uczuć i przekonań, oraz o przebaczaniu. Jedna z moich faworytów tego miesiąca. Zdecydowanie warto przeczytać.
Ocena: 8/10

W imię miłości - Jodi Picoult
Powieść najbardziej dojrzała z tego zestawienia. Moje uwielbienie do książek Jodi jest ogromne, dlatego z góry bardzo ją wszystkim polecam, nie tylko tę powieść. Nikt nie porusza kontrowersyjnych tematów w taki sposób jak Jodi. Po prostu jeden wielki emocjonalny rollercoaster. Jeżeli kogoś interesują trudne tematy, to zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję.
Ocena: 8/10

Wyśnione miejsca - Brenna Yovanoff
Przyjemna, lekka powieść na letnie wieczory. Porusza głównie tematykę młodzieżową, mówi o zagubieniu wśród rówieśników i próbie sprostania oczekiwaniom.
Ocena: 7/10

Mapa nieba - Eben Alexander
Zdecydowanie najgorsza pozycja w sierpniowym zestawieniu. Głównym jej tematem są NDE (Near Death Experience) - doświadczenia z pogranicza śmierci. Początek książki był ciężko zrozumiały dla laika, który nie zna większości użytych specjalistycznych pojęć, a które nie są nigdzie wyjaśnione. Książka jest podzielona na rozdziały, jednak niewiele jest pomiędzy nimi różnicy, powielane są schematy. Zostało w niej opublikowane kilka listów do autora, nad którymi w ogóle się on nie skupia ani nie próbuje przeprowadzić ich analizy. Bardzo częste nawiązania do poprzedniej powieści tego samego autora, której treści nie zna każdy czytelnik "Mapy nieba", działają na minus. Nie polecam i liczę, że znajdę jeszcze książkę wartą uwagi, która będzie dotyczyła tego tematu.
Ocena: 2/10

Które z tych książek czytaliście? Jakie macie na ich temat zdanie?
Podzielcie się też swoim podsumowaniem i dajcie znać, ile książek czytaliście w tym miesiącu. :)

Podobne posty:

5 komentarze

  1. "Pamiętnik lesbijki"- od samego początku miałam podejrzenia, że ta książka jest kiepska i dobrze myślałam, tylko utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że nie warto po nią sięgać :)
    "Baśniarza" mam nadzieję, że uda mi się przeczytać niedługo, bo tyle pozytywnych opinii o nim słyszałam, że aż żal nie poznać tej historii :)

    Pozdrawiam Drogie Panie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie warto czytać "Pamiętnika..."
      Ja "Baśniarza" przeczytałam jeszcze w liceum i pamiętam, że mi się podobał. Poza tym recenzja Ilony jest potwierdzeniem na to, że warto po tą pozycję sięgnać :)
      Pozdrowienia dla Ciebie :* E.

      Usuń
  2. Pamiętnik lesbijki mnie dobił. Była tak beznadziejna, że nie mogłam i dałam sobie spokój z recenzją. A Sparksa wiecie, że kocham :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pamiętnik lesbijki" to najgorsze, co mnie spotkało. Stracony czas, ale mimo wszystko przeczytałam do końca :)
      Sparks mnie wciąż nie zauroczył, ale co zrobić.
      Buziaki, E. :*

      Usuń
  3. Na "Baśniarza" mam chętkę już od dłuższego czasu (podobnie mam z "Promyczkiem"), więc muszę spiąć cztery litery i obie te książki wreszcie zamówić. "Wyśnione miejsca" chciałam zamówić w moondriveboxie, ale czy mi się to jeszcze uda - nie wiadomo. Będę się starać, bo zakochałam się w okładce. ^^'
    Pozdrawiam ciepło!
    bookchilling.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe