Premiera Harry'ego Pottera - FOTORELACJA

10/22/2016


Jak już na pewno każdy z Was wie, dzisiaj (22.10.2016r.) swoją premierę ma kolejna część przygód najpopularniejszego czarodzieja, nosząca tytuł Harry Potter i przeklęte dziecko. W niektórych miastach księgarnie zorganizowały sprzedaż egzemplarzy książki już o północy. Miałyśmy szczęście, że w naszym Rzeszowie również!

Spotkanie dla fanów Harry'ego rozpoczynało się o godzinie 21:00 w salonie Empiku w rzeszowskiej galerii. Gdy przyszłyśmy, na miejscu było już sporo osób, ok. 50-70. Zastanawiałyśmy się przed przyjazdem, jak liczne będą różne grupy wiekowe - okazało się, że najwięcej było dzieci i młodzieży, ale nie brakowało też starszych od nas. Świetnie pokazuje to, jak bardzo Harry Potter jest uniwersalny i jakie interesowanie potrafi wzbudzić w każdym, niezależnie od wieku.

Możemy zdecydowanie stwierdzić, że docelowym odbiorcą tego spotkania dla fanów HP były dzieci, bo głównie dla nich przygotowane były konkursy i wszelkie atrakcje. Dzieciaki chętnie w tym uczestniczyły, widać było, że są ogromnie podekscytowane tym, co się działo (kto by nie chciał pójść na takie spotkanie będąc dzieckiem?! :)). Na wielki plus zasługuje ogromnie charyzmatyczny prowadzący całej zabawy (widoczny na poniższych zdjęciach)! Cały czas uśmiechnięty, miał chyba nie mniejszą frajdę niż najmłodsi.

Każdy uczestnik mógł zostać obdarowany specjalnym wydaniem Proroka Codziennego oraz potterową zakładką do książki, a dla wybrańców znalazły się też tatuaże z symbolem z okładki. Nieliczne osoby zrobiły cosplaye - konkurs na najlepszy wygrała dziewczyna, która przebrała się za Lunę Lovegood. Był także zorganizowany pokaz iluzji, ale ze względu na dużą ilość zainteresowanych i mało miejsca, nie dałyśmy rady go oglądnąć.

Co nas zawiodło? Mimo, że byłyśmy na takim wydarzeniu po raz pierwszy, to spodziewałyśmy się odrobinę większego "rozmachu". Od otwarcia księgarni do północy było 3 godziny, a nie każdy zainteresowany był konkursami i część osób, głównie starszych, nie miała co ze sobą zrobić. Stwierdziłyśmy obie, że brakowało nam takiego kącika, gdzie np. puszczane by były fragmenty filmów HP lub odczytywane ciekawsze fragmenty i można by było sobie spokojnie usiąść w oczekiwaniu na upragnioną książkę.

Tuż przed 00:00 przed kasą ustawiła się spora kolejka, a raczej wężyk na pół sklepu. Nigdzie nie widziałyśmy egzemplarzy i sądziłyśmy, że będzie można je nabyć przy kasie. Stałyśmy tak oczekując, a kiedy wybiła upragniona północ, książki dość magicznie pojawiły się na półce w sklepie. My byłyśmy tak podekscytowane, że naprawdę nie zarejestrowałyśmy momentu, w którym książki trafiły na półkę. Z tej ekscytacji nie zrobiłyśmy zdjęcia kolejki i egzemplarzy na potrzeby tej relacji.

Co możemy jeszcze powiedzieć? Założyłyśmy kartę mój empik i dzięki temu zgarnęłyśmy Pottera za naprawdę okazyjną cenę (29,99zł). Mimo tego, że było chwilami nudno, to i tak cieszymy się, że tam poszłyśmy. I wcale, ale to wcale nie wyszłyśmy na zdjęciu jak c

Dajcie znać, czy u Was w miastach organizowano taką "imprezę" :)
Buziaki, Ewelina & Ilona
















Podobne posty:

2 komentarze

  1. Ja nie jestem potteromaniaczką, więc zostałam w domu, a swój egzemplarz zamówiłam dziś rano :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja byłam około 19 w ten dzień i zgarnęłam sobie "Proroka" do domu ;) Co do książki to nie wiem. Mam mieszane uczucia czy ją nabyć. Wiadomo, to już trochę co innego itd. Zastanowię się ;)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe