Imagines - Anna Todd i inni

11/26/2016


Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać żadnego fanfiction, w związku z czym do czytania tej książki podeszłam z dużą ciekawością, ale też i z rezerwą. Mam swoje wyobrażenie na temat osób i postaci książkowych, o których tworzone są fanfiki, więc dziwnie czyta mi się o nich wzmianki czy ciekawostki, które są zupełnie sprzeczne z moimi wyobrażeniami. Zaryzykowałam jednak, ponieważ w Imagines przedstawieni są głównie celebryci z całego świata, a zdecydowanie mogę stwierdzić, że większości ich nie znam, ani nie kojarzę, więc w razie czego nie mogłabym się rozczarować.

Książka złożona jest z opowiadań autorów serwisu Wattpad, który to jest największą platformą internetową dla rozwijających się pisarzy i twórców. Przyznam, że uprzednio słyszałam tylko o jednej z autorek Imagines, a mianowicie Annie Todd, reszta współautorów była mi kompletnie nieznana. Każda z krótkich historii opowiada o innej popularnej osobie, jednak wszędzie główną/-ym bohaterką/-em jesteś właśnie Ty! Zastosowanie narracji drugoosobowej jest ciekawym zabiegiem, dzięki któremu jeszcze łatwiej wczuć nam się w przypisaną rolę. Mimo wszystko, niektóre opowiadania i sytuacje w nich opisane są tak absurdalne, że ciężko je sobie w ogóle wyobrazić.

Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim opowiadanie Anny Todd pt. Ten, kto zniknął z Danielem Sharmanem; było ono najbardziej dojrzałe, prawie w ogóle nieprzesłodzone i najbardziej podobało mi się wyobrażenie sobie mnie w takiej właśnie roli. Najmniej natomiast podobało mi się pierwsze opowiadanie z Kim Kardashian, które w ogóle nie zachęca do przeczytania kolejnych i jest totalnie oderwane od rzeczywistości. Jednak nie warto się zniechęcać, tylko brnąć dalej, bo można wyłapać ciekawe i wciągające historyjki.

Książka ta skierowana jest raczej do młodzieży, ze względu na fakt, że młodsze osoby znacznie lepiej orientują się teraz w tematach popularności różnych osób. Literatura fanfiction jest lekka, przyjemnie jest poczytać sobie jedno lub dwa opowiadania dziennie do poduszki i trochę się przy tym rozluźnić. Niestety, w większości przypadków nic więcej one ze sobą nie wnoszą, nie skłaniają do refleksji czy zastanowienia się nad jakimś problemem, co dla mnie jest dużym minusem, ale jako książka do oderwania się od wszystkiego jest w sam raz.

Niełatwo ocenić ten zbiór jako całość, ponieważ znajdują się tutaj opowiadania dobre oraz takie, które nic dobrego sobą nie reprezentują i stają się zwyczajnymi zapychaczami. Każdy z nas na pewno ma jakichś idoli, których podziwia, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że wszyscy nagle tracą panowanie nad sobą (czyli tak, jak w większości opowiadań zawartych w zbiorze), kiedy spotkają się ze swoim idolem. Sama miałam okazję raz w życiu przekonać się, jak to jest, kiedy możesz porozmawiać i spędzić chwilę czasu z kimś takim. Pozytywne emocje sięgają zenitu, jednak nie zaznałam odczuć, jakie zostały opisane w co najmniej połowie opowiadań; miałam wrażenie, że celebryci traktowani są tam jak chodzące bóstwa, a nie normalni ludzie, co było dla mnie przesadą. To tacy sami ludzie jak my, nie przybysze z innej planety, o czym warto pamiętać. Niemniej jednak książkę polecam, ale tylko wiernym fanom fanfików lub do totalnego odpoczęcia od wymagających książek.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak.

Ilona

Podobne posty:

0 komentarze

Subscribe