Samotność w Sieci - Janusz Leon Wiśniewski

2/08/2017


Kiedyś dużo ludzi oszalało na punkcie tej powieści. Ostatnio autor poinformował, że rok 2017 poświęca na pisanie jej kontynuacji. Stwierdziłam zatem, że jest to idealny czas na przeczytanie Samotności. Poza tym czułam potrzebę sięgnięcia po miłosną historię, która odpręży i pozwoli na chwilę wytchnienia.

Losy bohaterów przedstawione są za pomocą narracji trzecioosobowej. Ubogacenie przekazu następuje przez zmianę perspektywy - raz świat widzimy oczami mężczyzny, innym razem zaś oczami kobiety. Jest On, czyli Jakub - informatyk, na co dzień mieszkający w Monachium oraz Ona - mieszkanka Warszawy, kobieta pracująca, której imienia nie poznajemy. Ich losy krzyżują się dzięki ICQ - programowi umożliwiającemu czatowanie. Poznają się, kiedy Internet zaczyna stawać się coraz bardziej popularny i daje możliwości, o których wielu nawet nie śniło.

Zaczyna Ona, przypadkowo wybiera właśnie Jakuba i do niego wysyła swoją wiadomość. Staje się to początkiem historii tych dwojga, opowieścią o zauroczeniu, przekraczaniu pewnych granic obyczajowości, oddaniu. Ich niewinna znajomość, rozpoczęta w jakże nietypowych okolicznościach jak na owe czasy, przeradza się w coś znacznie trwalszego. Codzienne czatowanie staje się nieodłącznym elementem ich życia. W weekendy, z racji tego, że Ona nie pracuje i nie ma jej w biurze, nie wymieniają wiadomości. Rodzi to w nich ogromną tęsknotę i poczucie pustki.

W powieści, poza elektroniczną korespondencją, odnajdujemy szereg retrospekcji, które przybliżają nam sylwetki postaci. Właściwie to głównym tematem owych wspomnień jest życie Jakuba. To właśnie jego poznajemy najgłębiej, podczas gdy doświadczenia głównej bohaterki schodzą, mam wrażenie, na dalszy plan.

Czytając tę książkę dzisiaj, w dobie Internetu dostępnego na wyciągnięcie ręki, jestem pewna, że historia tych dwojga nie byłaby tak emocjonująca, gdyby wydarzyła się teraz. Nie byłoby tego oczekiwania, niewiadomej. Pamiętam fragment, w którym Ona rozmyślała, marząc o tym, żeby móc czatować z Jakubem, leżąc w wannie pośród piany. Dzisiaj to nic wielkiego...

Samotność w Sieci to powieść, w której tęsknota ma rolę pierwszoplanową. Bohaterowie tęsknią za sobą nawzajem, za atencją i zrozumieniem. Pragną być dla kogoś kimś najważniejszym. To także historia, gdzie słowa mają wielką siłę - potrafią zawładnąć drugim człowiekiem. Losy tych dwojga są potwierdzeniem na to, że warto poddać się namiętnościom po to, by przeżyć coś niezwykłego. Nawet jeśli trwałość owej wspaniałości nie będzie trwać wiecznie.

Podsumowując, książka przypadła mi do gustu, ale muszę przyznać, że nie wywołała we mnie ponadprzeciętnego zachwytu. Mimo to odczuwałam wiele przyjemności z czytania. Dzięki lekturze odrywamy się na chwilę od szarej rzeczywistości i stajemy się naocznymi świadkami rodzącego się uczucia. Sądzę, że wiele czytelniczek czytając, marzyło o poznaniu takiego mężczyzny jak Jakub. Faceta, który rozumie płeć przeciwną, potrafi słuchać i rozmawiać. Polecam przede wszystkim kobietom, które lubią historie z miłością w roli głównej.
Ewelina


Podobne posty:

12 komentarze

  1. Pamiętam, że kilka lat temu ją czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sobie odświeżyć tę książkę. Tak dawno ją czytałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz! Bo za niedługo (tak sądzę! :D) kontynuacja. Wprawdzie z perspektywy syna, ale zawsze. E.

      Usuń
  3. Kiedyś chciałam ją przeczytać i doszłam nawet do połowy, ale że moja mama też ją wtedy czytała i doszła do pewnych fragmentów, a ja miałam tylko 15 lat, to mi ją zabrała ;D

    Pozdrawiam,
    Alina
    zherbatawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, a to dobre! :D Teraz już jako dorosła możesz sięgnąć... Jeśli lubisz tego typu książki. E.

      Usuń
  4. Kiedyś zrobiłam taki jeden niewybaczalny błąd, że będą gdzieś w połowie książki spojrzałam na jej koniec i wtedy przestałam ją czytać. Zła jestem na siebie i oczywiście już takich rzeczy nie robię ale teraz jak powstaje druga część to pewnie dobrze byłoby sobie odświeżyć pewne fakty:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka lat temu oglądałam film na podstawie tej książki i niezbyt przypadł mi do gustu. Mam jednak wrażenie, że powieść będzie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie! Film to jakiś totalny gniot. Nie polecam. E.

      Usuń
  6. Raczej książka nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie teraz myślę, że w sumie dość dawno nie czytałam żadnej historii miłosnej. Pamiętam, że kiedyś chciałam obejrzeć ekranizację tej powieści, ale jakoś nie było okazji. Może zamiast tego po prostu sięgnę po książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam wiele lat temu i pamiętam, że strasznie zryczałam się na końcu

    OdpowiedzUsuń

Subscribe