Wszystkie twoje marzenia - Agata Czykierda-Grabowska

4/23/2017


Piszę tę recenzję z bólem serca. Wiecie dlaczego? Bo nie mam nic dobrego do powiedzenia o tej książce. Dramatyzmu sytuacji dodaje fakt, że autorką książki jest Polka - Agata Czykierda-Grabowska. Choć miłym byłoby powiedzenie kilku ciepłych słów i docenienie pracy rodaczki, nie mogę tego zrobić. 
Wszystkie twoje marzenia to trzecia powieść autorki. Można by domniemywać, że Czykierda-Grabowska ma doświadczenie w pisaniu i potrafi zdobyć uznanie czytelnika. Nic bardziej mylnego. Nie dość, że sama historia jest przeidealizowana i momentami okropnie głupia, to jeszcze styl pisania pozostawia wiele do życzenia. 

Zacznijmy od początku. Głównymi bohaterami powieści są Maja i Kamil - młodzi studenci stający u progu dorosłości. Mieszkają w warszawskim akademiku, gdzie ich drogi się krzyżują. Tam rozpoczyna się znajomość, która gra pierwsze skrzypce w książce. Relacja między dwojgiem jest dość płytka i przewidywalna. Sami bohaterowie? Hmmm... Na tylnej okładce możemy przeczytać, że Maja "planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły". Co o tym sądzicie? Bo ja od samego początku się zastanawiałam, kto o zdrowych zmysłach może mieć taki pomysł. Pomijając sam fakt, że to niezgodne z prawem, to dodatkowo niszczy i tak już zrujnowane środowisko. Maja ukazywana jest jako osoba z energią, pragnąca doświadczać życia. Idiotyczny pomysł z samochodem ma być jednym z dowodów potwierdzających te cechy. Naprawdę?! Co do Kamila - jest już nieco lepiej. Zagubiony, momentami wybuchowy, poddający się emocjom. Jemu mogę wybaczyć głupie zachowanie, bo przecież jest facetem, a oni dorastają później ;) 


Autorka próbowała przemycić do książki trochę powagi i ugryźć trudny temat, jakim jest choroba. Mimo starań, nie udało się uratować powieści i w ostatecznym rozrachunku czytanie jej było bardzo męczące. Opisana historia jest idiotyczna, a momentami zachowania bohaterów zakrawają o absurd. Trudno było uwierzyć, że Maja i Kamil mają tyle lat i są już, teoretycznie, dorosłymi ludźmi.  

Abstrahując od samego pomysłu na powieść, sposób pisania autorki nie jest, w moim odczuciu, nawet dobry. Czymś, czego nie mogłam przeboleć, były powtórzenia. I nie, nie był to zabieg celowy. Pod koniec czytania robiłam zdjęcia fragmentów, gdzie pojawiały się te same słowa, zdanie po zdaniu. Dowodów zebrało się całkiem sporo. 

Podsumowując, nie polecam tej książki. Szczerze dziwią mnie całkiem dobre opinie na temat tej powieści w sieci. Jeśli ktoś lubi niezobowiązujące historie i jest dużo młodszy ode mnie, to może Wszystkie twoje marzenia przypadną mu do gustu, choć jest to sprawa wątpliwa. Ja mówię stanowcze "nie" tej pozycji.


Ewelina

Podobne posty:

15 komentarze

  1. Mnie się tam nawet książka podobała, znaczy nie jest to jakieś arcydzieło, w dodatku jest bardzo przesłodzona, ale miło i szybko się czytało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie czytanie tej książki było ciężką wędrówką. Na początku jeszcze było całkiem okey i myślałam, że albo będzie lepiej, albo pozostanie na takim samym poziomie. Myliłam się. Ostatnie kilkadziesiąt stron było najgorsze. Chyba się zmęczyłam style autorki i samą historią :) E.

      Usuń
  2. O poprzedniej książce tej autorki ("Jak powietrze") słyszałam niemal same zachwyty, a tu proszę... Twoja recenzja sprawiła, że ostatecznie porzuciłam pomysł poznania twórczości Pani Agaty. Fabuła nie wydaje się być porywająca, a powtórzenia - moje serce krwawi. Piękny, bogaty język, który poruszy wszystkie zmysły, jest dla mnie niezwykle istotny.
    Pozdrawiam :*
    Dropsik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dropsiku, cieszę się, że wpadłaś :*
      I dobrze, że sięgać nie będziesz, bo to tylko strata czasu, E.

      Usuń
  3. Czytałam "Jak powietrze" tej autorki i wiedziałam, że po kolejnej książce nie można spodziewać się rewelacji, więc od razu darowałam sobie jej recenzowanie. Szkoda nerwów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, dobrze zrobiłaś. Ja nie miałam okazji czytać "Jak powietrze" - pewnie gdybym to zrobiła, to nie byłoby tej recenzji :) E.

      Usuń
  4. Pięknie wyglądam Wasz blog! i te cudne zdjęcia <3
    Co do książki, to również jestem zawiedziona :( Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego :)
    Pozdrawiam!

    goszaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :*
      Ja się zawiodłam i umęczyłam lekturą. Co zrobić, przynajmniej już wiem, że nie sięgnę po żadną książkę tej autorki. E.

      Usuń
  5. Wiec nawet nie zaczynam czytać bo potwierdzi sie moja opinia o polskich autorkach:( niestety . Wszystko takie same, książki pisane na kolanie. W sumie nie dziwne jak sie pisze książkę kilka miesięcy, i coraz marniej to wychodzi. Dziękuje za recenzje : dam sobie spokój z dawaniem kolejnych szans. Ciekawy blog, obserwuje i zapraszam do mnie, może cos Ci wpadnie w oko ;)

    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy polski autor jest kiepski. Choć w zasadzie czytam więcej książek zagranicznych pisarzy, to mam nadzieję, że się nie mylę. Z chęcią przeczytałabym porządnie napisaną powieść polskiego twórcy. Muszę się zagłębić w temat i poszukać czegoś dobrego :) Pozdrawiam, E.

      Usuń
  6. Wow, jestem bardzo zaskoczona Twoją opinią. Miałam okazję przeczytać "Jak powietrze". I naprawdę powieść trafiła w mój gust. W związku z tym, mimo negatywnej recenzji, na pewno sięgnę po "Wszystkie Twoje marzenia". Chociaż muszę przyznać, że przed przeczytaniem tej opinii liczyłam, że będzie lepsza od wcześniejszej książki. A teraz sama nie wiem, co myśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam. Nie czytałam żadnej innej książki tej autorki, ale po tej pozycji nie mam już na to ochoty. E.

      Usuń
  7. Każda recenzja, którą czytam teraz tej książki, jest negatywna, a każda osoba wspomina, że wielu osobom się ona podobała. Jak i gdzie XD


    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię ogólnie o dobrych opiniach na temat książki. Na Instagramie jest ich całkiem sporo, na LC również dobre oceny (7.92). Dużo Dziewczyn zostało ambasadorkami książki. Mnie to dziwi, bo powieść marna. A to że akurat Ty trafiasz na negatywne, no cóż... Masz szczęście :D E.

      Usuń
  8. Jeszcze nie trafiłam na w 100-tu procentach pozytywną opinię tej książki :/ Niektórzy wspominali, że jest o niebo lepsza od poprzednich autorstwa tej pani, ale te słowa mimo wszystko mnie do niej nie przekonują. Szkoda, bo miałam nadzieję, że w końcu przeczytam coś autorstwa naszego rodaka.
    Książka przynajmniej cudownie prezentuje się na zdjęciach ;)
    Pozdrawiam!

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Subscribe