Zakazane życzenie - Jessica Khoury [PRZEDPREMIEROWO]

2/28/2017 Ew&Lon overReading 15 Comments


Nie tylko mężczyźni są wzrokowcami, mole książkowe, także płci pięknej, również. Kiedy w nasze ręce trafia książka z piękną okładką, wariujemy i piejemy z zachwytu. Mamy duże oczekiwania co do treści i marzenie, że zostaniemy oczarowani równie mocno, co w momencie zobaczenia oprawy.

Zakazane życzenie zachwyca od pierwszego spojrzenia. Szata graficzna cieszy oko i wiernie oddaje magię, której pełno w środku. Zarówno okładka, jak i treść, idą ze sobą w parze, dostarczając czytelnikowi wiele pozytywnych wrażeń. Nie ma zatem obaw, że skusimy się na pięknie wyglądającą książkę, a w zamian dostaniemy nudną, czy przeciętną opowiastkę. 

To opowieść, której początku można dopatrywać się w historii z Księgi tysiąca i jednej nocy. Opowiada bowiem o Aladynie znanym nam od dziecka oraz tajemniczej lampie z dżinem. Khoury kreśli lubianą przez wielu baśń na nowo, dając tym samym okazję do tego, by po raz kolejny zanurzyć się w bajkowej opowieści pełnej magii i choć przez chwilę poczuć się znowu dzieckiem. 

Narracja przekazana jest w ręce dżina - Zahry, to ona prowadzi nas przez całą historię. Często zwraca się bezpośrednio do Habibo, swojej dawnej przyjaciółki, która dzierżyła lampę, co skłania do snucia teorii, że cała opowieść jest niejako hołdem złożonym na jej ręce. Ja owe zwroty odbierałam właśnie w ten sposób, a zakończenie opowieści było dla mnie dowodem potwierdzającym moje wyobrażenie. 

Głównym bohaterem, obok wspomnianego dżina, jest Aladyn - syn rewolucjonistów walczących w dobrej sprawie, którzy stracili życie. Ich śmierć stała się dla młodego złodziejaszka powodem, dla którego ostatecznie znienawidził rządzących, a chęć zemsty tym, czego najbardziej pragnie. Kiedy odnajduje dżina i zostaje lampodierżcą, pomszczenie rodziców wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Ma trzy życzenia do wykorzystania. Jak się zachowa? Jakie żądania wypowie wobec Zahry? 

Zakazane życzenie to opowieść, która pozwoli nam poczuć smak dzieciństwa. Pełna magii, akcji, przedstawiająca walkę dobra ze złem. Ukazująca piękno przyjaźni i miłości, jaka może się zrodzić. Dająca nadzieję na to, że nie istnieją rzeczy niemożliwe, a szczere uczucia są czymś, co może przenosić góry. Poświęcenia zaś sprawia, że stajemy się lepsi i zostajemy nagradzani. Co więcej, zawsze mamy możliwość, żeby zacząć na nowo, odkupić winy, sprawić by świat był lepszy. 

Czytałam tę książkę z wielką przyjemnością. Barwny i plastyczny język, magiczna aura i wspaniali bohaterowie sprawili, że poznawanie na nowo opowiedzianej historii Aladyna było miłym doświadczeniem. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu SQN. 
Ewelina




15 komentarze:

Naznaczeni śmiercią - Veronica Roth

2/27/2017 Ew&Lon overReading 5 Comments



Veronicę Roth i jej debiutancką serię Niezgodna część z nas na pewno miała okazję już poznać. Po tak głośnym debiucie może pojawić się niepewność, czy autorka rozwinie swój warsztat artystyczny, czy też poprzestanie na jednej serii i nie będzie już więcej tworzyć. Znając Niezgodną jedynie z filmów ciężko jest mi się wypowiedzieć na temat dotychczasowych zdolności literackich Veroniki Roth, jednak chętnie podzielę się moją opinią na temat jej najnowszego dzieła, które stanowi pierwszy tom dylogii.

Fabuła Naznaczonych śmiercią rozgrywa się w alternatywnej galaktyce, gdzie znajduje się 9 planet, a między nimi nieprzerwanie krąży nurt, rodzaj wyjątkowej siły. Dotyka on także każdego człowieka i przejawia się w postaci unikalnego daru, który objawić się może na przeróżne sposoby. Uniwersum jest ciekawie i obrazowo opisane, z chęcią w niedalekiej przyszłości zobaczyłabym jego wizualizację, jednak brakowało mi bardziej szczegółowych opisów. Część historii toczy się na planecie Thuhve, którą zamieszkują dwa niezależne od siebie i walczące ze sobą rody - Shotet i Thuhve. Każdy z nich ma swoje tradycje, wierzenia, rytuały oraz język. Każdy pragnie także zapanować nad tym drugim. Na początku powieści zostają nam przedstawione dwie rodziny należące do odrębnych społeczności, ich członkowie należą do tzw. wyższych sfer, mających realny wpływ na losy planety. Wśród nich znajduje się dwójka głównych bohaterów - Akos Kereseth z ludu Thuhve oraz Cyra Noavek wywodząca się z Shotet.

Nastolatkowie poznają się w nieszczególnie sprzyjających okolicznościach i od razu ukazują niechęć do siebie. Właściwie to ciężko mówić tutaj o nienawiści pomiędzy tak młodymi ludźmi, którzy prawie się nie znają, wszystko wskazuje na to, że ich stosunek wziął się z nieprzyjaźnie nastawionych do siebie otoczeń i zdarzeń niezależnych od nich. Jednak los, pomimo tego, że jest niektórym bohaterom znany, potrafi być zaskakujący.

Roth skoncentrowała swoją powieść wokół postaci pierwszoplanowych, tym samym poświęcając innym postaciom zdecydowanie za mało uwagi. Eijeh, Cisi - rodzeństwo Akosa poznajemy tylko powierzchownie. Trochę lepiej ukazany jest obraz Ryzeka, władcy Shotet i jednocześnie brata Cyry, a wszystko za sprawą jej bystrego i analitycznego umysłu, który podsuwa ciekawe spostrzeżenia na temat Ryzeka.

Niejeden raz udało mi się odnaleźć w książce wzbudzające zainteresowanie wątki poboczne. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jaki wpływ na Akosa i Cyrę miała relacja wytwarzająca się między nimi, jak ich zmieniła i dokąd doprowadziła. Pomimo nieszczęśliwego początku rozwijała się ona z dużym zaangażowaniem obu stron, co przyczyniło się do jej umocnienia niezależnie od napotkanych trudności. Uwielbiam powieści młodzieżowe, w których główni bohaterowie poznają siebie samych i odnajdują się także wzajemnie, kształtując tym samym swoją osobowość.

Niezaprzeczalnie ogromną rolę w tej historii odgrywa braterska miłość Akosa do Eijeha, która steruje jego czynami i jest jak kierunkowskaz w codziennych sytuacjach. Wyznacza także drogę w niebezpiecznej walce o życie, jest zawsze głównym motywem podejmowanych przez Akosa decyzji. Związki rodzinne są dobrze zobrazowane, łatwo również dostrzec, jak poszczególni członkowie rodzin wpływali na losy innych (nawet nieświadomie).

Naznaczeni śmiercią jest powieścią skierowaną głównie do nastoletnich czytelników, choć nie ukrywam, że czytanie jej sprawiło mi wiele przyjemności. Niejednokrotnie zaskoczyło mnie wplecenie do książki odważnych i mądrych opinii; bardzo cieszy, że w powieściach młodzieżowych pomiędzy przeróżnymi wątkami można obecnie znaleźć sporo pouczających historii i coś z nich wynieść dla siebie. Losy Cyry i Akosa, przeplatając się ze sobą tworzą nietuzinkową opowieść, niekoniecznie wypełnioną wartką akcją, jednak dającą jasne spojrzenie na wiele ważnych spraw takich jak przyjaźń, troska, cierpliwość, a przede wszystkim zaangażowanie i niegasnący hart ducha. Z wielkim oczekiwaniem będę wyczekiwać kolejnej części!

Ilona


5 komentarze:

Hello March!

2/25/2017 Ew&Lon overReading 9 Comments


Zapraszam na marcowe zapowiedzi! Lutowy wpis cieszył się całkiem sporą popularnością. W tym miesiącu zestawienie zostało zdominowane przez jedną serię. Jaką, pewnie część z Was już się domyśla i niecierpliwie na nią czeka :) Pojawiły się także ciekawe wznowienia już istniejących książek, zapraszam serdecznie do obejrzenia!
Przy każdej okładce znajduje się opis książki, który pochodzi z jej strony internetowej lub ze strony wydawnictwa.



Zakazane życzenie - Jessica Khoury
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: SQN Imaginatio

Trzy życzenia. Każde ma swoją cenę. Ile warta jest miłość?
Ona jest potężnym dżinnem. On złodziejem z ulicy. Połączyła ich pradawna magia.

Kiedy Aladyn odnajduje magiczną lampę, Zahra zostaje przywrócona światu, którego nie widziała od pięciuset lat. Ludzie i dżinny pozostają w stanie wojny, więc aby przetrwać, musi ukrywać swą tożsamość. Przybierając różne kształty, będzie trwać przy swoim nowym panu aż do czasu, kiedy ten wypowie swoje trzy życzenia.

Wszystko się komplikuje, gdy Nardukha, potężny król dżinnów, oferuje Zahrze szansę całkowitego uwolnienia od magii lampy. Uratowanie siebie oznacza jednak zdradzenie Aladyna – człowieka, w którym Zahra… zakochała się wbrew sobie. Teraz musi podjąć dramatyczną decyzję: wybrać między wolnością a uczuciem – zakazanym, lecz silniejszym niż wszystko, co znała do tej pory.

Skrywane przez stulecia tajemnice, baśniowy świat skrzący magią, niebezpieczeństwo i miłość wbrew wszelkim zasadom.



Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: Albatros

Trzpiotka i rozpieszczona córka zamożnego plantatora bawełny. Intrygantka z niebywałym tupetem, dzięki któremu każdego mężczyznę potrafi okręcić sobie wokół palca. Scarlett O’Hara – właścicielka najzieleńszych oczu i najcieńszej talii w trzech hrabstwach – w wieku lat szesnastu postanawia poślubić Ashleya Wilkesa. I chociaż na jej drodze staje inna kobieta wybrana przez Ashleya, choć rozpoczyna i kończy się wojna, choć darzą ją uczuciem kolejni mężczyźni, nie zamierza zmieniać swoich planów.

Nawet Rhett Butler, inteligentny i cyniczny, choć w głębi duszy namiętny i zdolny do prawdziwej miłości oficer, dla którego – podobnie jak dla Scarlett – nie liczy się opinia publiczna, musi jej ulec.

Ale w życiu Scarlett to nie mężczyźni są najważniejsi. Kiedy zostaje sama, zdana tylko na siebie, poświęca wszystko, aby w ogniu wojny ratować od ruiny rodzinny majątek – Tarę. I z beztroskiej dziewczyny zaczyna się zmieniać w dojrzałą kobietę.



Geniusz - A. Scott Berg
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: Czwarta Strona

Max Perkins to człowiek, dzięki któremu narodziły się prawdziwe gwiazdy literatury: F. Scott Fitzgerald, Ernest Hemingway i Thomas Wolfe. Sam pozostawał w cieniu swoich słynnych podopiecznych, służąc im jako redaktor, krytyk, doradca, kredytodawca, psychoanalityk, wreszcie przyjaciel. Niezwykle bliskie relacje, które łączyły Perkinsa z najsłynniejszymi pisarzami, sprawiają, że jego biografię czyta się niczym fascynującą powieść.

Zdobywca Pulitzera Andrew Scott Berg stworzył barwny i pełny ciekawych anegdot portret złotego wieku amerykańskiej literatury i jego największych bohaterów.






Gniew i świt 
- Renee Ahdieh
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: Filia

Jedno życie, jeden świt.

W krainie rządzonej przez młodego, żądnego krwi władcę, każdy poranek przynosi cierpienie kolejnej rodzinie. Chalid, osiemnastoletni kalif Chorasanu, jest potworem. Co noc bierze sobie nową małżonkę, by o poranku owinąć jedwabny sznur wokół jej szyi. Kiedy ofiarą Chalida pada szesnastoletnia przyjaciółka Szahrzad, dziewczyna poprzysięga mu zemstę i zgłasza się na jego kolejną oblubienicę. Szahrzad zamierza nie tylko ujść z życiem, ale też raz na zawsze zakończyć okrutne panowanie kalifa.

Noc za nocą Szahrzad mami Chalida, snując zachwycające historie, i odwleka swój koniec, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że kolejny świt może okazać się jej ostatnim.

Z czasem dziewczyna zaczyna rozumieć, że w pałacu z marmuru i kamienia nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Szahrzad zamierza odkryć prawdę. Jest gotowa odebrać życie Chalida i tym samym odpłacić mu za tak wiele skradzionych istnień.

Czy miłość zwycięży w świecie pełnym niesamowitych historii i mrocznych sekretów?



Czarna trasa - Antonio Manzini
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: Muza

Włoski autor kryminałów, który przebojem dołączył do europejskiej czołówki pisarzy tego gatunku (Andrea Camillieri, Donna Leon, Henning Mankel).

Stworzył serię książek , których akcja rozgrywa się w Alpach, a bohaterem jest oficer włoskiej policji Rocco Schiavone, karnie zesłany z Rzymu do Doliny Aosty.

Szorstki, brutalny, nieuczciwy, naginający prawo niczym bohaterowie Jamesa Ellroya.

Zły glina, ustanawiający własne reguły... okropny i ujmujący jednocześnie, śmiało może konkurować z komisarzem Montalbano Andrei Camilleriego.

Rocco Schiavone, po tym, jak zadarł z niewłaściwymi ludźmi i wpadł w poważne tarapaty, zostaje zesłany do Doliny Aosty, do alpejskiego miasteczka turystycznego, daleko od ukochanego Rzymu. Elegancki, ale kapryśny rzymianin równie mocno nienawidzi gór, śniegu i lokalnych prowincjuszy, jak pogardza swoimi zwierzchnikami i ich małostkowym przywiązaniem do regulaminu. Ale za to uwielbia rozwiązywać kryminalne zagadki.

Gdy na stoku zostają znalezione pokiereszowane przez ratrak zwłoki, Rocco staje przed pierwszym wyzwaniem.  Jest w swoim żywiole tylko wtedy, gdy prowadzi śledztwo. 



Czekam na Was, ale się nie śpieszcie
 - Iza Bartosz, Kapsyda Kobro-Okołowicz
Data premiery: 1.03.2017r. / Wydawnictwo: Czerwone i Czarne

Niezwykły portret niezwykłego księdza. Jana Kaczkowskiego pokochała cała Polska za nieprzeciętne poczucie humoru, które pozwalało oswoić ludziom najcięższe choroby a nawet śmierć. Sam, chory na raka, odszedł przed rokiem, ale został we wspomnieniach rodziny i przyjaciół. Ich wspaniałe opowieści pokazują księdza, jakiego nie znaliśmy.

Ksiądz Jan Kaczkowski nazwał ją w jednym z wywiadów „najintensywniejszą” znajomością. Pochodzili z dwóch różnych światów. Ona – Kapsyda Kobro-Okołowicz, zdeklarowana ateistka. Kiedyś szefowa fundacji Rak’n’Roll, sama doświadczona przez chorobę nowotworową. On – niezwykły ksiądz, twórca hospicjum w Pucku. Kapsyda pomagała księdzu Janowi w hospicjum. Podczas wspólnej pracy rozmawiali o wszystkim – o Bogu, o cierpieniu, o złych i dobrych ludziach, jedzeniu, podróżach. Tak narodziła się przyjaźń. A teraz ta książka – opowieść o prawdziwym Hardym Johnym, jak nazywała księdza Kaczkowskiego Kapsyda.



Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz - J. K. Rowling
Data premiery: 15.03.2017r. / Wydawnictwo: Media Rodzina

Pobyt magizoologa Newta Skamandera w Nowym Jorku miał być tylko krótką przerwą w podróży. Jednak gdy ginie jego magiczna walizka i fantastyczne zwierzęta wydostają się na wolność, zaczynają się prawdziwe kłopoty.

Scenariusz filmowy "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" to nowa, oryginalna opowieść inspirowana podręcznikiem dla uczniów Hogwartu autorstwa Newta Skamandera. J.K. Rowling, autorka bestsellerowej, uwielbianej na całym świecie serii o Harrym Potterze, tym razem debiutuje w roli scenarzystki filmowej. Jest to epicka, pełna przygód opowieść w najlepszym wydaniu, fantastyczna galeria niesamowitych postaci i magicznych stworzeń. Nieważne, czy jesteś fanem Pottera, czy po raz pierwszy spotykasz się ze światem czarodziejów, ta pozycja jest obowiązkowa dla każdego kinomana i czytelnika.



Baśnie barda Beedle'a - J. K. Rowling
Data premiery: 15.03.2017r. / Wydawnictwo: Media Rodzina

"Baśnie barda Beedle’a" to zbiór pełen magii, poruszających opowieści, które wzruszają, bawią, a czasem przerażają i wywołują dreszcz lęku przed śmiercią. Przełożone z run antycznych przez Hermionę Granger i opatrzone obszernym komentarzem Albusa Dumbledore’a, to przepiękne wydanie nadaje nowy blask klasycznym baśniom dla młodych czytelników. Zbiór ze wstępem J.K. Rowling i ilustracjami znakomitego chorwackiego artysty Tomislava Tomica przestraszy i zachwyci zarówno mugoli, jak i czarodziejów.









Quidditch przez wieki - J. K. Rowling
Data premiery: 15.03.2017r. / Wydawnictwo: Media Rodzina

Jeśli was ciekawi, skąd pochodzi złoty znicz, w jaki sposób powstały tłuczki albo dlaczego emblematem Wedrowców z Wigtown jest topór rzeźnicki, weźcie do ręki Quidditch przez wieki. Młodzi miłośnicy quidditcha sięgają po tę książkę w bibliotece szkolnej Hogwartu niemal codzienne!













Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - J. K. Rowling
Data premiery: 15.03.2017r. / Wydawnictwo: Media Rodzina

Nowe wydanie leksykonu towarzyszącego serii o Harrym Potterze z przedmową J.K. Rowling (występującej jako Newt Skamander), zawierające sześć nieznanych dotąd zwierząt!
Mistrzowskie dzieło Newta Skamandera, które bawi i uczy czarodziejów od pokoleń, już w momencie wydania trafiło na listę podręczników Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” są niezastąpionym wprowadzeniem do świata magicznych stworzeń.
Liczne podróże i odkrycia Skamandera zaowocowały tomem o niezrównanym znaczeniu. Niektóre ze zwierząt, jak hipogryf, bazyliszek, rogogon węgierski, będą znane czytelnikom „Harry’ego Pottera”. Inne zaskoczą nawet najgorliwszych amatorów magizoologii.
Odkryj niesamowite zwyczaje magicznych zwierząt na pięciu kontynentach…



O wiele więcej - Kim Holden
Data premiery: 15.03.2017r. / Wydawnictwo: Filia

Miłość to dziwna sprawa. Pojawia się znikąd. Nie ma w niej logiki. Nie da się jej zmierzyć.
To mieszanka uczuć i pasji – połączenie niebezpieczne, podsycające miłość... ale również nienawiść.
Poznałem obydwa te uczucia i jestem w nich ekspertem.

Zakochałem się w Mirandzie ślepo i bezgranicznie. Wyidealizowałem sobie jej obraz.
Jednak marzenia są niczym dym.
Unoszą się nad nami, nieuchwytne, aż w końcu wydaje nam się, że ich pragniemy. I potrzebujemy.

Taka była również Miranda. Ulotna niczym dym.
Myślałem, że jej pragnę. Sądziłem, że jej potrzebuję.
W końcu jednak dopadła mnie szara rzeczywistość.
Wypatroszyła mnie ze złudzeń niczym okrutny drapieżnik.
Rzeczywistość bywa podła.
Tak jak Miranda.

A ja potrafię być czasem strasznym głupcem... Który mimo wszystko nadal wierzy.
W marzenia.
W ludzi.
I w miłość.



Taka jak ty - Gabriela Gargaś
Data premiery: 29.03.2017r. / Wydawnictwo: Filia

Karolina i Mariona przyjaźniły się od dziecka. Wśród bloków z wielkiej płyty huśtały się „od dechy do dechy”, wisiały na trzepaku głową w dół i zwierzały się sobie z pierwszych zauroczeń.
Gdy weszły w dorosłość, ich przyjaźń trwała, a one wiedziały o sobie wszystko.
Mariona jako pierwsza wyszła za mąż i urodziła dwóch chłopców. Dom, praca i mąż stały się jej całym światem. Bywały chwile, gdy zawiedziona spoglądała na swoje życie, w którym brakowało spontaniczności.
Wtedy za sprawą koleżanki swojego syna poznała Bartka, ojca dziewczynki. Między dwojgiem dorosłych zaczęło rodzić się uczucie.
Karolina zwlekała z założeniem rodziny. Zdeklarowana singielka, chłonęła życie i korzystała z jego uroków. W końcu spotkała Michała, mężczyznę swojego życia. Jednak nie wszystko potoczyło się tak, jak oboje chcieli. Karolina urodziła chorego synka. Jej świat się rozpadł i miała żal do losu, że to nieszczęście padło właśnie na nich. Bardzo kochała rodzinę, a mimo to bywały chwile, że chciała krzyczeć i zostawić wszystko za sobą.
Dzięki wsparciu przyjaciółki z czasem nauczyła się żyć w cieniu nieuleczalnej choroby dziecka. Niezmiennie obwiniała siebie o stan synka, nie zdając sobie sprawy, że podczas porodu popełniono kardynalny błąd.
Położna odbierająca poród, Stefania, już do końca swoich dni będzie żyła w ogromnym poczuciu winy.

Gabriela Gargaś napisała powieść o zwyczajnych kobietach, takich jak ty. O ich codziennych zmaganiach, zwątpieniu i rozterkach. Jednak przede wszystkim książka ta niesie nadzieję, podtrzymuje na duchu i obiecuje lepsze jutro.

Z każdej sytuacji jest wyjście, po każdej nocy przychodzi dzień, a na każdą łzę przypada jeden uśmiech.



Zainteresowało Was coś z tego zestawienia? Zapraszam do wypowiedzi :)

Ilona

9 komentarze:

Wojna Winstona - Michael Dobbs

2/16/2017 Ew&Lon overReading 5 Comments


Michael Dobbs to pisarz i polityk. Jest twórcą znanej zekranizowanej trylogii, której pierwszy tytuł brzmi House of Cards. Muszę przyznać, że nie czytałam wspomnianych przeze mnie pozycji, ale oglądałam serial, który powstał na ich podstawie i muszę przyznać, że jest rewelacyjny, niezwykle wciągający i intrygujący. Sądzę, że przytoczone przeze mnie przymiotniki świetnie oddają to, co przynosi ze sobą lektura Wojny Winstona.

Zacznijmy od tego, że akcja powieści rozgrywa się w latach 1938-1940. Rozpoczyna się od przyjęcia układu monachijskiego, którego skutkiem było przydzielenie części terytoriów Czechosłowacji na rzecz Rzeszy. Kończy się w momencie złożenia dymisji przez ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii - Neville'a Chamberlaina i objęcia jego urzędu przez Winstona Churchilla. Dostajemy zatem powieść opowiadającą o sytuacji politycznej w niezwykle ważnym, historycznym momencie, jakim była II WŚ. Należy jednak pamiętać, że nie jest to opracowanie naukowe, ale książka, w której znajdziemy nie tylko fakty, ale i odnajdziemy sferę, gdzie rządzi literacka fikcja.

Jak sam tytuł wskazuje, głównym bohaterem powieści jest Churchill, ale obok niego niezwykle ważną rolę pełni premier Wielkiej Brytanii - Chamberlain. Obaj, można rzec bez wątpienia, tworzą dwa przeciwstawne obozy, są różni i prezentują inne podejście do wydarzeń, jakie mają miejsce. Na kartach powieści pojawiają się również takie historyczne postaci jak król Jerzy IV, ambasador Joseph Kennedy, czy Guy Burgess.

Wojna Winstona jest dość dużą, pod względem treści i stron, publikacją, ale mimo to czyta się ją sprawnie i przyjemnie. Osobiście miałam mały kłopot z wielością postaci, które niejednokrotnie trudno było mi zidentyfikować, ale mimo to lektura podobała mi się i nie miałam problemu z wejściem w świat przedstawiony i oddaniem się jemu.

Książka Dobbsa to barwna opowieść, w której sporo się dzieje. Każdy rozdział przeplata wydarzenia dotyczące wielu osób, nie skupiając się tylko na jednej postaci, co wydaje mi się dużym plusem. Oddaje to panującą wrzawę i napięcie, które niewątpliwie pojawiały się w tym okresie historycznym.

Podobało mi się to, że w powieści poza postaciami historycznymi i politykami, mogliśmy poznać, choć trochę, losy zwykłych ludzi, takich jak fryzjer McFadden, czy pracująca na poczcie Sue. Pozwoliło to nieco oderwać się od wyskakujących z każdego rogu politycznych intryg.

Podsumowując, Wojna Winstona była dobrą lekturą. Mimo, że nie jest to książka historyczna, to autor, jak sam wskazuje w podziękowaniach, starał się jak najwierniej odtworzyć wydarzenia przez siebie opisywane. Atmosfera powieści, polityczne intrygi, niewiadoma, co do lojalności niektórych z osób sprawia, że książkę czyta się z dużą przyjemnością.
Niemniej jednak muszę przyznać, że nie jest to pozycja, którą czytałam z zapartym tchem, nie mogąc doczekać się, co się wydarzy. Z pewnością dzieje się tak, ponieważ losy bohaterów są nam w dużej mierze znane. Mimo wszystko uważam, że osoby lubiące obszerne powieści traktujące o wojnie, polityce i intrydze znajdą w książce Dobbsa pierwiastek, którego poszukują.

Ewelina



5 komentarze:

Dobranoc, Auschwitz - Aleksandra Wójcik, Maciej Zdziarski

2/13/2017 Ew&Lon overReading 4 Comments


Kiedy w moje ręce trafi książka o tematyce II Wojny Światowej, zawsze mam ogromne oczekiwania. Jeśli jest to historia oparta na faktach, muszą być one odpowiednio udokumentowane, a przekaz ma być rzetelny i możliwie jak najmniej zawiły. Daty, dokumenty, listy czy zdjęcia zawsze powinny znajdować się w takich publikacjach. Co więcej, tekst powinien być przepełniony emocjami, co w przypadku tego rodzaju literatury dzieje się w zasadzie samoistnie. Na Dobranoc, Auschwitz trafiłam przypadkiem przeglądając ofertę wydawnictwa i pierwszym, co mnie zainteresowało, był przepiękny tytuł. Po przeczytaniu opisu wiedziałam, że ta książka niedługo zasili moje zbiory i tak też się wkrótce stało.

Autorzy przedstawiają w swoim dziele historie pięciu ludzi ocalałych z obozu Auschwitz-Birkenau: Józefa Paczyńskiego, Marcelego Godlewskiego, Lidii Maksymowicz, Karola Tendery i Stefana Lipniaka. Każdy z nich ma inną obozową przeszłość i inne wspomnienia z tamtego czasu, jednak część tychże wspomnień jest także elementem wspólnym. Łączy ich również fakt, że wszyscy musieli przystosować się i odnaleźć w poobozowym życiu, a każdy próbował zrobić to najlepiej jak potrafił. Reportaż podzielony jest na kilka rozdziałów, z czego część z nich poświęcona jest wyżej wymienionym osobom, każdemu z osobna. Znajdują się tam zlepki wspomnień połączone z wydarzeniami teraźniejszymi, co bardziej przypomina pamiętnik, z którego ktoś powyrywał większość stron. Wspomnienia są zazwyczaj krótkie, nie ma tutaj zagłębiania się w szczegóły i analizy, dostajemy tylko suche fakty. Brakowało mi miejscami chronologii i rozwinięcia danego tematu, co uważam za ogromny minus, bo reportaż ten miał naprawdę ogromny potencjał. Największe wrażenie zrobiła na mnie postać Karola Tendery, który to do dzisiaj walczy o to, aby obozy zagłady nie były nazywane polskimi.

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że po książki tego typu warto sięgać, aby poznać świadectwa i wspomnienia osób, które przeżyły obozowe piekło. Pamięć o tak strasznych wydarzeniach powinniśmy w sobie pielęgnować, a opowiadania ocalałych są niezaprzeczalnie jednymi z najbardziej wartościowych materiałów. Co najważniejsze, Dobranoc, Auschwitz jest głosem 1 100 000* ludzi, którzy stracili swoje życie w tym obozie i oni również są bohaterami tego reportażu, lecz niestety, nie mogli zabrać już głosu. Taka liczba ludzkich istnień jest dla mnie niewyobrażalna; każdy człowiek miał przecież jakąś rodzinę, marzenia, plany, był ważny dla kogoś innego, nie chciał umrzeć w taki sposób. Dobranoc, Auschwitz to także pewnego rodzaju pożegnanie. Pożegnanie tej garstki ocalałych ze światem, w którym przyszło im dożyć sędziwego wieku. Nie ma już łez, nie ma bólu, krzywd, ani rozpaczy.
* - Źródło: http://auschwitz.org/
Ilona

4 komentarze:

Samotność w Sieci - Janusz Leon Wiśniewski

2/08/2017 Ew&Lon overReading 12 Comments


Kiedyś dużo ludzi oszalało na punkcie tej powieści. Ostatnio autor poinformował, że rok 2017 poświęca na pisanie jej kontynuacji. Stwierdziłam zatem, że jest to idealny czas na przeczytanie Samotności. Poza tym czułam potrzebę sięgnięcia po miłosną historię, która odpręży i pozwoli na chwilę wytchnienia.

Losy bohaterów przedstawione są za pomocą narracji trzecioosobowej. Ubogacenie przekazu następuje przez zmianę perspektywy - raz świat widzimy oczami mężczyzny, innym razem zaś oczami kobiety. Jest On, czyli Jakub - informatyk, na co dzień mieszkający w Monachium oraz Ona - mieszkanka Warszawy, kobieta pracująca, której imienia nie poznajemy. Ich losy krzyżują się dzięki ICQ - programowi umożliwiającemu czatowanie. Poznają się, kiedy Internet zaczyna stawać się coraz bardziej popularny i daje możliwości, o których wielu nawet nie śniło.

Zaczyna Ona, przypadkowo wybiera właśnie Jakuba i do niego wysyła swoją wiadomość. Staje się to początkiem historii tych dwojga, opowieścią o zauroczeniu, przekraczaniu pewnych granic obyczajowości, oddaniu. Ich niewinna znajomość, rozpoczęta w jakże nietypowych okolicznościach jak na owe czasy, przeradza się w coś znacznie trwalszego. Codzienne czatowanie staje się nieodłącznym elementem ich życia. W weekendy, z racji tego, że Ona nie pracuje i nie ma jej w biurze, nie wymieniają wiadomości. Rodzi to w nich ogromną tęsknotę i poczucie pustki.

W powieści, poza elektroniczną korespondencją, odnajdujemy szereg retrospekcji, które przybliżają nam sylwetki postaci. Właściwie to głównym tematem owych wspomnień jest życie Jakuba. To właśnie jego poznajemy najgłębiej, podczas gdy doświadczenia głównej bohaterki schodzą, mam wrażenie, na dalszy plan.

Czytając tę książkę dzisiaj, w dobie Internetu dostępnego na wyciągnięcie ręki, jestem pewna, że historia tych dwojga nie byłaby tak emocjonująca, gdyby wydarzyła się teraz. Nie byłoby tego oczekiwania, niewiadomej. Pamiętam fragment, w którym Ona rozmyślała, marząc o tym, żeby móc czatować z Jakubem, leżąc w wannie pośród piany. Dzisiaj to nic wielkiego...

Samotność w Sieci to powieść, w której tęsknota ma rolę pierwszoplanową. Bohaterowie tęsknią za sobą nawzajem, za atencją i zrozumieniem. Pragną być dla kogoś kimś najważniejszym. To także historia, gdzie słowa mają wielką siłę - potrafią zawładnąć drugim człowiekiem. Losy tych dwojga są potwierdzeniem na to, że warto poddać się namiętnościom po to, by przeżyć coś niezwykłego. Nawet jeśli trwałość owej wspaniałości nie będzie trwać wiecznie.

Podsumowując, książka przypadła mi do gustu, ale muszę przyznać, że nie wywołała we mnie ponadprzeciętnego zachwytu. Mimo to odczuwałam wiele przyjemności z czytania. Dzięki lekturze odrywamy się na chwilę od szarej rzeczywistości i stajemy się naocznymi świadkami rodzącego się uczucia. Sądzę, że wiele czytelniczek czytając, marzyło o poznaniu takiego mężczyzny jak Jakub. Faceta, który rozumie płeć przeciwną, potrafi słuchać i rozmawiać. Polecam przede wszystkim kobietom, które lubią historie z miłością w roli głównej.
Ewelina


12 komentarze:

Araf - Elif Shafak

2/05/2017 Ew&Lon overReading 4 Comments


Na samym początku należy zaznaczyć, że Araf to książka wymagająca. Nie jest to lekka lektura, w której treść można zagłębiać się bez względu na otaczającą nas rzeczywistość. Wymaga skupienia i koncentracji, poświęcenia maksimum uwagi. To książka poruszająca ważne tematy, takie jak
samotność towarzysząca obcokrajowcom w nowym miejscu, wyobcowanie i niedopasowanie. Shafak w swej książce stawia na emocje kotłujące się w bohaterach, ich przeżywanie jest dla nich niejednokrotnie udręką. Nie akcję, a świat wewnętrzny wynosi na piedestał. To właśnie rozterki i
przemyślenia są podstawą i to nimi zapełnia kolejne strony opowieści o młodych-dorosłych ludziach szukających własnej drogi.

Elif Shafak kreśli losy znajomych mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Jest to grupa różnorodna, zlepek kultur i środowisk. Są trzej mężczyźni - Omer, Abed i Piyu, wspólnie zamieszkujący dom w Bostonie. Są też kobiety - Alegre, Gail i Debra Ellen Thompson. Ich losy przecinają się, a tym, co ich łączy, jest poczucie zagubienia i problem z określeniem własnej tożsamości. To ludzie pełni lęków, którzy nie do końca potrafią odnaleźć się w otaczającej ich rzeczywistości.

Jak pisałam na samym wstępie, akcja powieści nie gra tutaj kluczowej roli. W zewnętrznym świecie niewiele się dzieje, co dla niektórych może być sporym minusem. Mnie osobiście to nie przeszkadzało, a wręcz nadawało pewnej harmonii i utrzymywało całą powieść w sferze wynurzeń i filozofii.

Muszę przyznać, że w pierwszej chwili nie sądziłam, że ta książka mi się spodoba. Ciężko mi było zaprzyjaźnić się ze stylem autorki. Jej sposób pisania, pełen długich zdań ukierunkowanych na uzewnętrznienie ludzkich emocji, był dla mnie początkowo nużący. Później jednak zaczęłam go doceniać i traktować jako atut. Shafak stosuje wiele metafor, jej słownictwo jest barwne i ciekawe. Mam wrażenie, że prowadzi swego rodzaju "grę intelektualną" z czytelnikiem. Mnie się podobało.

Czytając powieść natrafiłam na dwa cytaty, które zwróciły moją uwagę.
"Mówiła, że gdy znika oko, miejsce po nim powinno zostać puste. Jeśli próbuje się je zalepić gliną, to będzie tylko wypełniona gliną pustka. (...) Pustka musi pozostać pustką." Opowiada o tym, że często nie ma na świecie substytutu, zamiennika, jakiego możemy użyć po to, żeby zmniejszyć ból czy tęsknotę. Pewne zdarzenia, ludzie czy momenty są tak wyjątkowe, że nic nie jest w stanie zapełnić próżni, pojawiającej się w momencie straty. Zwraca uwagę na bezsensowność działań zmierzających do wypełnienia miejsca po tym, co odeszło.

"Ale może to nie wietrzna aura pozbawiła roślinę żywotności. Może powód jej usychania tkwił gdzieś w środku i miał niewiele wspólnego z surowością klimatu. (...) Gdy Gail otworzyła okno i wydostała się na zewnątrz, była przekonana, że niektóre rośliny, zupełnie jak niektórzy ludzie usychają i obumierają w środku same z siebie". Niezwykle smutny fragment, który zwraca uwagę na to, że niejednokrotnie nasza egzystencja przepełniona jest smutkiem tkwiącym gdzieś w nas, niezależnie od pozycji, środowiska w którym dorastamy. Możemy mieć pozornie udane i szczęśliwe życie, ale często w środku czujemy się zmartwieni, niedocenieni. Smutek dla niektórych jest czymś naturalnym, pojawiającym się znikąd, bez przyczyny. Tkwi w nas mimo braku realnego usprawiedliwienia dla jego istnienia. Oplata nas, powiększa wewnętrzną pustkę i odbiera sens.

Byłam dość mocno zaskoczona zakończeniem książki. Moim zdaniem jest ona potwierdzeniem na to, że czasami niemożliwym jest odnalezienie wewnętrznego spokoju, mimo prób, jakie podejmujemy.

Araf to powieść przepełniona smutkiem. Pełna niedopasowania, niedoścignionych ideałów, niepogodzenia z samym sobą. Uważam, że to pozycja dla dojrzałego czytelnika.
Jeśli lubicie książki, w których najważniejszą rolę grają ludzkie emocje, to jest to pozycja dla Was. Jeśli nie nudzą Was powieści, w których mało się dzieje, a czytelnikowi serwowane są długie opisy przeżyć i wewnętrznych rozterek, to się nie zawiedziecie.
Dla mnie czytanie Arafa było ciekawym doświadczeniem. W Internecie krążą różne opinie na temat tej książki. Jedni wychwalają ją za jej nietuzinkowość, inni gardzą z powodu przeintelektualizowania. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak.
Ewelina




4 komentarze:

Styczeń pod lupą

2/04/2017 Ew&Lon overReading 3 Comments

Witajcie w lutym!
Przychodzimy do Was z wieściami na temat ubiegłego miesiąca. Jak możecie zauważyć, post z podsumowaniem zmienił swoją nazwę. Od teraz wszystkie wpisy o tej tematyce będą w ten sposób nazywane. Jak Wam się podoba? ;)

Styczeń był trudnym miesiącem. Po cudownym grudniu spędzonym z najbliższymi, pysznościami i po sylwestrowej zabawie przyszedł czas na nowy rok. Dla studentów zaczął się on przygotowaniami do sesji, zaliczeniami i nauką. Nas też to nie ominęło! Jesteście ciekawi co udało nam się przeczytać? Jak wyglądał nasz czytelniczy miesiąc? Jeśli tak, to zapraszamy na krótkie podsumowanie.

Ewelina:

Zacznę od narzekania, bo styczeń był dla mnie wyjątkowo trudny. Brakowało mi czasu dla siebie, w głowie kotłowało się tysiące myśli, byłam chronicznie zdenerwowana i z niczym nie mogłam się wyrobić. Mimo to starałam się nie zaniedbywać czytania, chociaż ilość przeczytanych przede mnie pozycji jest dość skromna.

1. Hotel nad oceanem Colleen Coble
Książka prezent, której byłam bardzo ciekawa. Mimo, że nie jest to pozycja popularna i mało na jej temat w sieci, po wpisie Marioli (@kogellmogell) zdecydowałam, że przeczytam tę powieść.
Muszę przyznać, że nie jestem zachwycona tą lekturą. Język autorki i dialogi były bardzo przeciętne. Sama akcja, choć całkiem oryginalna, jako całość zdawała się mocno przekoloryzowana. Jeśli miałabym polecać komuś tę pozycję, to młodszym ode mnie czytelnikom.
Ocena: 5/10

2. Araf Elif Shafak
Intrygująca. Powieść o poszukiwaniu własnego ja, tożsamości, o zagubieniu i niezrozumieniu. To książka, w której nie liczy się akcja, ale wewnętrzne rozterki bohaterów. Nie będę pisać już nic więcej - jutro pojawi się wpis z recenzją tej pozycji!
Ocena: 7,5/10

3. Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty Bartek Popiel
Książka z serii motywujących. Sięgnęłam po nią w czasie sesji, kiedy miałam totalny zastój i brak sił na cokolwiek. Nie jest to długa lektura, ale spełniła swoje zadanie. Autor opowiada w niej o tym, jak stać się bardziej efektywnym, jak zdobyć kontrolę nad swoim życiem i czasem. I choć dla wielu jest to oczywiste, dla mnie w tamtym czasie takie nie było.
Jeśli lubicie tego typu książki, to myślę, że warto po nią sięgnąć. Darmowy ebook można pobrać na stronie autora - tutaj klik.
Ocena: 7/10

Odbiegając od tematu chciałam Was zapytać, czy Wam też tak ciężko idzie ocenianie książek w sali dziesięciostopniowej? W zasadzie w jakiekolwiek skali.  O ile bardzo lubię recenzować książki i o nich pisać, o tyle kiedy przychodzi do wystawienia oceny, mam z tym niemały problem. Robię to trochę po omacku i zawsze czuję się w tej kwestii niepewna. Kto ma tak jak ja - ręka w górę! ;)

Ilona:

Pewnie część z Was w styczniu przygotowywała sobie jakieś postanowienia noworoczne związane z czytelnictwem - tak było również ze mną. W 2017r. chciałabym przeczytać przynajmniej 80 książek i jest to moje pierwsze takie wyzwanie książkowe. Mam nadzieję, że w tym roku będę wybierać same dobre książki!

W styczniu udało mi się przeczytać 5 książek (jedna z poniższych jest obecnie u babci, więc musiałam ją na zdjęciach zastąpić):

1. Dziewczyna, którą kochałeś - Jojo Moyes
Dziewczyna, którą kochałeś to już trzecia książka Moyes, jaką miałam okazję przeczytać i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Początkowo fabuła przedstawiona jest przez Sophie, której kraj dotknęło piekło I WŚ. Ukochany mąż kobiety, Eduard, walczy na froncie, a jedyne, co jej po nim pozostało, to portret, który dla niej namalował. Jest to piękna powieść historyczna, w której przeszłość bezustannie przeplata się z teraźniejszością. Książkach o ogromnej miłości, tęsknocie, a także nadziei.
Ocena: 8/10

2. Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość - Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka
Biografia przedstawiona w formie wywiadu. Pytania zostały bardzo ciekawie dobrane, choć gdzieniegdzie czułam niedosyt i chciałam, aby Żyłka "drążył temat" dalej. Tematy są rozbieżne - przechodzimy z autorami od okresu dzieciństwa ks. Jana poprzez drogę do kapłaństwa, chorobę, a także wybudowanie hospicjum. Nieodłącznym elementem jest oczywiście wiara. Bardzo ciekawa pozycja dla każdego, kto kiedykolwiek słuchał lub oglądał księdza Kaczkowskiego.
Ocena: 8/10

3. Już czas - Jodi Picoult
Kolejna książka mojej ulubionej autorki, której styl uwielbiam. Opowiada o 13-letniej Jennie, niemogącej pogodzić się ze zniknięciem swojej matki. Dziewczynka postanawia dowiedzieć się, co zdarzyło się w przeszłości i dlaczego mama ją zostawiła. Na swojej drodze spotyka jasnowidzkę oraz byłego detektywa. Co wspólnie odkryją? Warto się przekonać, książka wciąga niesamowicie.
Ocena: 7/10

4. Dobranoc, Auschwitz. Reportaż o byłych więźniach - Aleksandra Wójcik, Maciej Zdziarski
Spodziewałam się znacznie więcej po tej książce. Opisuje ona losy 5 osób, które przeżyły Auschwitz; każdej z nich poświęcony jest osobny rozdział. Po części są to wspominki z obozu, a po części opis ostatnich lat życia byłych więźniów. Niestety, historie są bardzo krótkie, tematycznie bardzo przemieszane i niekiedy niechronologicznie ułożone. Tekst wygląda jak złożenie kilku urywków z pamiętnika prowadzonego przez całe życie, gdzie chciałoby się przeczytać coś więcej, a wątek już jest zamknięty. Nie podobała mi się również stylistyka ze względu na liczne krótkie zdania. Recenzja wkrótce będzie dostępna na blogu.
Ocena: 6/10

5. Araf - Elif Shafak
Z tą książką dość mocno się wymęczyłam, bardzo ciężko czyta mi się powieści, w których jest praktycznie zero akcji, a jeśli już jest, to kompletnie nic nie wnosi. Owszem, książka porusza bardzo ważne tematy, takie jak wyobcowanie, samotność, odmienność, ale sposób, w jaki zostały one przedstawione, pozostawia dla mnie wiele do życzenia. Bardzo mało realnej treści, według mnie powieść ta jest przeintelektualizowana.
Ocena: 3/10
Również w styczniu przywędrowało do mnie łącznie 13 książek! Póki co, jest to chyba mój rekord. Tylko 3 z nich kupiłam sama: Listy (dorwane na Allegro za 5zł, nie mogłam się nie skusić), Kochając Pana Danielsa i Dobranoc, Auschwitz. 5 książek dotarło do mnie w ramach współpracy z wydawnictwami, z czego się bardzo cieszę! Biały trop dostałam za wygraną w konkursie u @bardziejlubieksiazki, a wymarzoną serię Millenium sprezentował mi chłopak :)

3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...